MARIA KONKOL – PORTUGALIA

Nazywam się Marysia i jak pewnie już wiecie (albo nie) będę dla Was pisała o cudownej Portugalii, gdzie spędzę  semestr zimowy, studiując wczesną edukację.

No więc od początku. Na co dzień studiuję na Uniwersytecie Gdańskim, dumnie (!) zasilając szeregi studentów Wydziału Nauk Społecznych. Właśnie rozpoczęłam trzeci rok i czeka mnie pisanie, a wreszcie obrona pracy licencjackiej.

A co robię w wolnym czasie? Cóż, lubię śpiewać (tak, pod prysznicem też). W zeszłym roku dostałam się do naszego uniwersyteckiego chóru i przez dwa semestry ciężko pracowałam jako kandydat, jednak ze względu na Erasmusa musiałam odłożyć tę przygodę na później. Uwielbiam też słuchać muzyki, szczególnie tej wykonywanej na żywo. Każdy występ ulicznych grajków to dla mnie ogromna przyjemność… no dobra, nie każdy.

Oprócz muzyki lubię też spędzać czas z przyjaciółmi i rodziną, jednak samotne wojaże (na co wskazuje moje wyprawa w nieznane do Lizbony) nie są mi straszne i nieraz chętnie uciekam od towarzystwa innych.

Jeśli chodzi o moje lizbońskie raporty to z pewnością znajdziesz w nich to, czego nie spotkasz w Polsce. Chcę dzielić się z Tobą tym, co w Portugalii mnie zainspiruje, zadziwi, a nawet zirytuje. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i, kto wie, może na tyle zainteresuje, że przylecisz do Lizbony przekonać się jak to tutaj jest.

Tak więc, zapraszam na podróż do kraju, gdzie kawa, wino i fado płyną ulicami miast.